Najbardziej niebezpieczne miejsca na świecie – gdzie nie planować urlopu

Planując kolejną podróż z pewnością zastanawiasz się nad tym, jaki kraj najlepiej byłoby odwiedzić i nie możesz doczekać się atrakcji, które będą tam na Ciebie czekały. Niezależnie od tego, czy jedziesz opalać się w cieniu palm, czy może liczysz na aktywny wypoczynek, nie możesz zapominać o kwestii swojego bezpieczeństwa.

Niestabilna sytuacja polityczna – gdzie MSZ radzi nie jechać

Pierwszą kwestią zagrażającą naszemu wypoczynkowi jest z pewnością niestabilna sytuacja polityczna kraju, który chcemy odwiedzić. Przestępstwa, aktywność terrorystyczna i wojny powinny budzić nas coś więcej, niż niepokój.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych na podstawie opracowanej skali wskazuje kraje, których najlepiej unikać. Skala ma 4 stopnie:

  • 1 – zachowaj zwykłą ostrożność,
  • 2 – ostrzegamy przed podróżą,
  • 3 – nie podróżuj,
  • 4 – opuść natychmiast.

Dzięki tej skali łatwo można wskazać, które rejony są względnie bezpieczne, a w których możesz być narażony nawet na śmierć. Obecnie MSZ zaleca natychmiastowe opuszczenie Afganistanu, Jemenu, Libii, Somalii, Syrii i Republiki Środkowoafrykańskiej. Głównymi powodami tego stanu rzeczy są stany wojenne i działania zbrojne na wyżej wymienionych obszarach. 

Stanowczo odradza się też podróżowanie do Egiptu, Nigerii, Tunezji, Mali i Korei Północnej. Państwa to jedne z nielicznych opatrzonych stopniem 3. Oznacza to, że stanowczo namawia się do tego, by niepotrzebną podróż w te rejony odłożyć. Turystykę w tych krajach znacznie utrudnia bardzo niestabilna sytuacja polityczna. Istnieje też bardzo duża możliwość ataku terrorystycznego – wszelkie sytuacje przejściowego bezpieczeństwa mogą niespodziewanie się pogorszyć.

Numerem dwa oznaczono kraje, w których poziom zagrożenia jest wyższy niż w Polsce – istnieje ryzyko zagrożenia ze strony terrorystów, a sytuacja polityczna na ogół jest niestabilna. Do takich krajów MSZ wlicza, między innymi, Arabię Saudyjską, Bangladesz, Belgię, Filipiny, Francję, Indonezję, Maroko, Portoryko, Turcja, Ukraina, a nawet Wielka Brytania.

Przeczytaj również:  Paryż na weekend

Z kolei kraje oznaczone stopniem pierwszym to te, w których poziom przestępstw jest podobny do tego w Polsce. Wybierając się, w tym przypadku do Malezji lub Tureckiej Republiki Północnego Cypru, należy zwrócić uwagę na niektóre kwestie dotyczące tych krajów. W przypadku Malezji zdarzają się porwania cudzoziemców, z kolei w Tureckiej Republice Północnego Cypru brak stosunków dyplomatycznych prowadzonych między krajami może zagrażać bezpieczeństwu turystów.

Zagrożenia naturalne – jakich miejsc unikać

Dużym mankamentem naszych wakacji może być również narażenie na klęski żywiołowe. Nasza bezsilność wobec huraganu, tsunami czy erupcji wulkanu skutecznie potrafi wyperswadować plany dotyczące wyjazdu. Oprócz miejsc, w których mogą nas spotkać niespodzianki atmosferyczne i naturalne, warto tez unikać tych, które od dłuższego czasu stanowią zagrożenie dla naszego zdrowia, a nawet życia.

Jednym z takich obszarów jest Dolina Śmierci. Jest to najgorętsze (najwyższa temperatura sięgała prawie 60 stopni Celsjusza!) i najbardziej suche miejsce na ziemi, położone w największej depresji Ameryki Północnej. Pozostając  w tym miejscu bez wody, człowiek może umrzeć w niecałą dobę. Podobne „atrakcje” czekają nas na Pustyni Danakilskiej w Etiopii.

Rosja również posiada swoją Dolinę Śmierci na Kamczatce. W jej okolicy znajdziemy gejzery. Największym zagrożeniem jest jednak wysokie stężenie toksycznych gazów. O ile ludziom pogarsza się jedynie samopoczucie, rośliny i zwierzęta nie mają tyle szczęścia i szybko umierają. Jeśli z kolei chcesz uniknąć napromieniowania, nie wybieraj się na Bikini (atol). Ze względu na przeprowadzane w tym miejscu w latach 40 testy broni nuklearnej, obszar ten notuje wyższy niż akceptowalny poziom promieniowania.